ďťż
Formula 1




Mitchell - N wrz 07, 2008 4:36 pm
Powiedzmy ze poczta pantoflowa.

Doskonale sie wpisuje ten incydent w dzialalnosc FIA od kilku lat. Hamilton juz nie jest debiutantem stulecia. Zdobycie tytulu nie zwiekszy ogladalnosci. Co innego w zeszlym roku. Wiec podgrzejmy atmosfere. Dajmy Massie pare oczek.
Ale to tylko moje chore teorie.

Nigga zyskal na scieciu BusStation to bezapelacyjny fakt. I ukaranie go jest moralnie sluszne. W przepisach jednak stoi wyraznie o zyskaniu POZYCJI. A te oddal od razu Kimasowi. Dlatego mam watpliwosci czy ten werdykt sie utrzyma po apelacji. formula 1 60




Jamie - N wrz 07, 2008 6:56 pm
No prosze.. jednak Massa. McLaren zlozyl odwolanie od tej decyzji, zobaczymy co z tego wyniknie.

Wloskie i niemieckie media donosza, ze Fernando Alonso podpisal kontrakt z BMW, ktory bedzie obowiazywal przez nastepne trzy lata. Ile w tym prawdy nie wie nikt. Informacja ta nie zostala potwierdzona ani przez zawodnika ani BMW. Ciekawi mnie kto przy zaistnieniu takiej sytuacji odszedlby z niemieckiego teamu... Kubica czy Heidfeld?



LfcManiak - Pn wrz 08, 2008 8:19 am

- Robert jest szybki i pewny siebie. Wybiera rozwiazania najprostsze, jedzie najkrotsza droga. To wielki dar. On zawsze byl najlepszy i w F1 tez bedzie wygrywal. Chcialbym jak najszybciej znalezc sie z nim w jednym teamie.
Ciekawa sprawa, jednak nie wierze, ze niemiecki team wyrzuci z zespolu niemieckiego kierowce.. Niemozliwe, co bylo widac w ostatnim wyscigu. Chyba, ze Alonso mowi o Ferrari



Jamie - Pn wrz 08, 2008 4:51 pm
Alonso chce byc z Robertem w jednym teamie? Jakos tego nie widze... Skoro w ostatnim czasie duzo mowi sie o przejsciu Fernando do BMW miejsca nie bedzie dla Kubicy, niestety. To chyba nie przypadek, ze w ostatnim czasie mechanicy z Niemiec pracuja bardziej na korzysc Heidfelda... Sam Robert chce by zaczeli pracowac takze na jego korzysc... Tata Roberta wypowiadajac sie na Polsacie powiedzial, ze jego syn nie czuje sie dobrze w BMW.

Wydaje mi sie, ze jesli doniesienia odnosnie przejscia Alonso do BMW czas Kubicy w tym teamie sie zakonczy. Jak bedzie w rzeczywistosci? Przekonamy sie po zakonczeniu obecnego sezonu. formula 1 60




tilburg - Wt wrz 09, 2008 3:44 pm
To ja w sumie o wszystkim na raz… i o SPA, i o calosci…
To juz drugi raz jest taka historia, ze BMW grozi heidfeldowi, ze musi sie poprawic, i podobnie jak i poprzednio, od razu wskakuje na podium…
Sam wyscig… no coz, moglby miec 10 okrazen… 5 pierwszych i 5 ostatnich. Smiesza mnie teorie, ze Theissen specjalnie posmarowal klejem koncowke rury paliwowej, aby Robert stracil…plz… Business is business. Pisza to, musze takze dodac, ze gdyby Robert i Nick mieli identyczne umiejetnosci to normalne jest, ze zmuszony do postawienia tylko na jednego, Theissen wybralby Niemca. Ale tak przeciez nie jest. Takze mam wrazenie, ze BMW juz w tym sezonie o nic nie walczy…wystarczy im zryw na jeden wyscig i juz maja przynajmniej jeden samochod za wielka dwojka… a moze faworyzowali Heidfelda, aby latwiej bylo mu o kontrakt na przyszly sezon… w Force India np…?..
Jeszcze wroce do SPA…ilu kierowcow wymienilo opony…????... gdyby Heidfeld i Kubica zjechali do pitow, to jeden musialby na drugiego czekac… na kilka okrazen przed koncem, to glupota, nie daloby sie takiej straty odrobic.. a Hamilton wymienial opony?( a nie chyba, a wygral…)
Faktow sie nie oszuka; Kubica byl tylko 2 razy gorszy w Qualu, Kubica jest mlodszy; w swiecie F1 mozna chyba powiedziec, ze jest nawet bardziej od Heidfelda rozpoznawalny. Naprawde, na wielkie posmiewisko narazilby sie Theissen rezygnujac z Roberta. W koncu sprawa przyjscia Alonso; sadze, ze jesli naprawde podpisal kontrakt, to swietnie wie kto bedzie jego partnerem; jesli okazaloby sie ze BMW zegna sie z Polakiem, to dla Alonso mozne to oznaczac sytuacje podobna jaka mial w MacLarenie z Hamiltonem; dwa razy popelni ten sam blad…?
Raikonen przez pierwsze wyscigi sezonu sprawial wrazenie ze mu sie nie chce; nie udalo mu sie widac tak od razu wrocic do 100% formy i nic dziwnego, bo nie ma do tego funkcji ON/OFF… moze troche popracuje z psychologiem i wroci mocny w przyszlym sezonie…
Kolejna sprawa, w ktore nie uwierze, to zwolnienie Massy po tym sezonie…???.. dlaczego niby…? Raz ze to wlasnie tenm kierowca walczy z Hamiltonem, a dwa ze rynek poludniowej Ameryki to calkiem spora masa ludzi… ze sie z niego Mitchell smieje to maja go juz zwalniac? 
No i przyszly sezon…zapowiadaja takie zmiany, ze nie wiadomo co mam myslec… ze bedzie super mocna Honda i toyota, ze wyrownie szans… czy oby transfery w F1 nie skoncza sie jak transfer Krystyny do Realu….




Jamie - Śr wrz 10, 2008 11:21 am
Wedlug dziennikarzy hiszpanskiej "Marki" z teamem BMW Sauber pozegna sie Nick Heidfeld, a partnerem Roberta Kubicy bedzie w przyszlym roku Fernando Alonso.
Jak donosi dziennik sportowy "Marca", ogloszenie skladu BMW Sauber na przyszly sezon nastapi juz w najblizszy poniedzialek, po Grand Prix Wloch. Dzien wczesniej uplywa termin, w jakim Alonso ma odpowiedziec BMW na zlozona przed miesiacem oferte. Dwukrotny mistrz swiata jeszcze sie waha, ale ustalil juz warunki trzyletniego kontraktu z zespolem dowodzonym przez Theissena. Wedlug hiszpanskiej gazety oznacza, to ze z BMW Sauber pozegna sie Nick Heidfeld, ktory w tym sezonie nie gwarantowal regularnych zdobyczy punktowych.



Adamex - Śr wrz 10, 2008 3:08 pm
No zanim nastapia poniedzialkowe emocje transferowe w BMW to czeka nas w ten weekend jeden z klasykow tej dyspliny czyli GP Wloch . Ostatnie poczynania Roberta na Spa nie dalem rady zobaczyc ale wiemy wszyscy jak to wygladalo . Co do toru na jakim odbywa sie GP Wloch czyli Monza jest to obiekt gdzie bolidy kierowcow osiagaja najwieksze predkosci w calym kalendarzu mistrzostw. Dla BMW to moze byc ciezki weekend poniewaz jak wiemy predkosci maksymalne to nie jest mocna strona bolidu tej ze ekipy. Niespodzianka moze byc w ten weekend postawa Toro Rosso z uwagi na to ze ta ekipa korzysta z silnikow Ferrari ktore pozwalaja bolidom rozwinac najwieksze predkosci. Mysle ze Robert bedzie szczegolnie zmobilizowany na ten wyscig poniewaz jak wiemy to tutaj Polak zdobyl swoje 1 podium w karierze gdzie stanal na podium obok legendy Schumachera i obok aktualnego mistrza Swiata Raikonnena. Co do samego wyscigu uwazam ze kierowcy Ferrari beda poza zasiegiem rywali w ten weekend i najpradobodobniej pierwsza dwojka na podium to beda panowie w czerwonych kombinezonach. O 3 miejsce powalczy Hamilton z Kubica lub Kovalainenm. Heidfeldowi zycze odpadniecia w Q1...

Tak mniej wiecej wyglada Monza





guziec100 - Śr wrz 10, 2008 3:33 pm
A ja chyba domyslam sie nad czym Alonso tak dlugo mysli...przeciez nie od dzisiaj mowi sie o tym, ze to wlasnie z Robertem bedzie za rok walczyl o miejsce w Ferrari. Co ciekawe jesli zdecyduje sie na podpisanie kontraktu 3 letniego to w znacznym stopniu zamknie sobie drzwi na przejscie w miejsce Fina, chociaz jak wiemy to i nawet z Maca mozna odejsc zrywajac kontrakt.
Jednak Alonso to zbyt wielki profesjonalista by podpisywac kontrakt na 3 lata wiedzac, ze i tak go zerwie po sezonie jesli to na niego Ferrari sie zdecyduje. Z drugiej strony BMW na pewno nie pozwoli sobie na zakontraktowanie nowego zawodnika na jedynie sezon tak jak to ma miejsce w przypadku Roberta.

Jesli Alonso przejdzie do BMW mozna siespodziewac na moje powtorki z rorywki czyli Hamilton & Alonso cz.2 . Bo co jak co ale Alosno i Kubica to sa jak narazie jedni z najlepszych kierowcow w stawce wyscigowej.

Poczekamy zobaczymy



Jamie - Pt wrz 12, 2008 7:21 pm
Po drugim treningu we Wloszech Robert Kubica zajal drugie miejsce zaraz za plecami Raikonnena. Trzecie miejsce zajal drugi kierowca BMW, Heidfeld. Ciekawi mnie czy dobra postawa na treningach oznacza w przypadku Roberta dobre miejsce w kwalifikacjach, miejmy nadzieje, ze tak. Kubica bedzie teraz jeszcze bardziej zmotywowany by utrzymac sie na trzeciej pozycji w ogolnej klasyfikacji kierowcow. Pierwszy trening na Monzie nie odbyl sie z powodu ulewy.

Wyniki drugiego treningu:

1. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) - 1.23,861
2. Robert Kubica (Polska/BMW Sauber) - 1.23,931
3. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber) - 1.23,947
4. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/McLaren) - 1.23,983
5. Nico Rosberg (Niemcy/Williams) - 1.24,110
6. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) - 1.24,247
7. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren) - 1.24,365
8. Mark Webber (Australia/Red Bull) - 1.24,521
9. Adrian Sutil (Niemcy/Force India) - 1.24,669
10. Sebastian Vettel (Niemcy/Toro Rosso) - 1.24,773
11. David Coulthard (Wielka Brytania/Red Bull) - 1.25,100
12. Sebastian Bourdais (Francja/Toro Rosso) - 1.25,192
13. Giancarlo Fisichella (Wlochy/Force India) - 1.25,204
14. Rubens Barrcihello (Brazylia/Honda) - 1.25,296
15. Jenson Button (Wielka Brytania/Honda) - 1.25,309
16. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams) - 1.25,330
17. Timo Glock (Niemcy/Toyota) - 1.25,397
18. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) - 1.25,481
19. Jarno Trulli (Wlochy/Toyota) - 1.25,753
20. Nelson Piquet Jr (Brazylia/Renault) - 1.26,195



dominic - Pt wrz 12, 2008 7:25 pm
guziec100 - Raikonen podobno przedluzyl kontrakt z Ferrari do 2010 wiec tym samym sprawa kto bedzie tam jezdzil ostatecznie upadla na kilka sezonow. Kubica chyba nie ma wyjscia i musi zostac w BMW.



MaG - So wrz 13, 2008 12:04 pm
Goraco polecam kwalifikacje
tu dopiero beda jaja



LfcManiak - So wrz 13, 2008 12:44 pm
Nieprawdopodobne, Hamilton 15, Raikkonen 14, Robert 11 Alez bedzie jutro wyscig! Jesli jutro bedzie tak lalo jak dzis, to niewielu kierowcow dojedzie do mety w takich warunkach. Szkoda, ze nie ma Roberta w Q3, przeciez to jego tor.. Wszystko jednak jest mozliwe

~i Vettel na P1! Silniki Ferrari jednak robia swoje, Bourdais 4. Bedzie strasznie ciekawie.



MaG - So wrz 13, 2008 12:50 pm
Fajnie, ze Rai i Ham ZA Kubica, ale troche mnie Kov martwi.
bo gdyby tak mial sie wyscig zakonczyc jutro, to drugi Fin wlaczy sie do walki o trzecie miejsce w klas.gen.
chcialbym, zeby ta bajka o suchych ustawieniach byla prawdziwa...bo szczerze mowiac to nie sadze, zeby lider az tak mial ryzykowac...



Jamie - So wrz 13, 2008 6:47 pm
Pozegnanie z Europa zapowiada sie niezwykle emocjonujaco. Czolowi kierowcy znajduja sie na koncu stawki. Zapowiada sie niezwykla walka o czolowe pozycje. Wydaje mi sie, ze kierowcy z poczatku stawki powoli ustepowac beda tym z konca stawki. Vettel zaliczyl bardzo udane kwalifikacje i tym zamym zagwarantowal sobie pierwsze pole position w historii. Zobaczymy jak wygladac bedzie jutrzejszy wyscig




Adamex - N wrz 14, 2008 9:23 am
No kwalifikacje daly niezle po dupie... Osobiscie wole Kubice na 11 miejscu niz na 10 bo z 11 miejsca Robert moze sie zatankowac pod korek i jechac na 1 pitstop co moze byc w dzisiejszym wyscigu kluczem do sukcesu ale nie musi . Tak jak przewidywalem swietnie sie spisuja Toro Rosso , gratulacje dla Vettela za 1 PP w karierze. Wyscig bym wolal na suchej nawierzchni ale najprawdobodobniej bedzie bardzo mokro wiec szykuje sie niezle pieklo na torze . Boje sie o ta pierwsza szykane zaraz po stracie bo jezeli bedzie mokro to wtedy cos czuje ze kilku zawodnikow zakonczy udzial w tym wyscigu juz na 1 zakrecie. Ogolnie ciesze sie ze Massa ma wielkie szanse na objecie prowadzenia w klasyfikiacji kierowcow ( tylko niech dojedzie do mety ).

16. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams) - 1.25,330



LfcManiak - N wrz 14, 2008 9:33 am

Ci co jada dzisiaj kolo niego maja niezle przesrane

Na przyklad taki Hamilton (15) lub Raikkonen (14)

~Jednak nie, Adamex, Nakajima startuje z 18 pola.



LookAss - N wrz 14, 2008 1:36 pm
Po obejrzeniu GP Wloch nie wiem czy bardziej byc pod wrazeniem tego, ze Kubica jadac caly czas bardzo przecietnie zajal 3 miejsce awansujac z 11, czy Hamilton, ktory jechal jak szalony przez znaczna czesc wyscigu i zdolal sie wbic jedynie na 7 pozycje. Nie lubie Brytyjczyka, ale to jak mijal kolejnych rywali robilo ogromne wrazenie.

Edit: Tracil pozycje na rzecz Glocka, Hamilton go lyknal praktycznie bez walki, jechal wolno i gdyby nie dobrze dobrana strategia to pewnie by nawet pkt nie zdobyl. Pod koniec wyscigu obudzil sie nieco jak i aktualny Mistrz, prawdopodobnie przez ustawienie bolidu na suchy tor, jak wspominali komentatorzy, ale na tle innych wypadl raczej niezbyt dobrze. Ale co tam, wazne 6 pkt!



LfcManiak - N wrz 14, 2008 1:40 pm
Brawo, brawo, brawo! W pierwszej czesci wyscigu sytuacja Roberta nie byla najlepsza, ale jednak taktyka na jeden pit stop byla idealna! Zauwazcie, ze Kubica mial jeden z najbardziej zatankowanych bolidow i pod koniec widac bylo jasno, ze mial ustawiony na suche warunki. Raikkonen po raz kolejny bez punktow, Robert ma juz nad nim 7 oczek przewagi! Koncowka sezonu zapowiada sie naprawde interesujaco

~Kubica przecietnie? Chyba ogladalismy dwa rozne wyscigi..



Adamex - N wrz 14, 2008 1:49 pm
LookAss-> chlopie a jak ty chcesz jechac szybko sankami po kamieniach. Robert mial ustawiony samochod pod sucha nawierzchnie na dowod zobacz sobie wyniki 2 treningu gdzie Kubica byl 2 a Raikonen ktory wygral ten trening wrecz niszczyl rywali pod koniec. Hamilton jechal samochodem z kolei ktory lepiej sie spisywal na mokrym , jak sie robilo sucho to Webber go zjadl prawie. Pogoda idealnie sie wpasowala w taktyke BMW i moglismy podziwiac Roberta na podium po raz koljeny. Super wyscig , pelno emocji , oby takich wiecej



dominic - N wrz 14, 2008 1:49 pm
Ciekawe niby jak mieliby go nie "lyknac" skoro mial benzyny w baku po sama pokrywe, bo w koncu jechal na 1 pitstop. Myslcie czasem jak cos napiszecie...



Jamie - N wrz 14, 2008 2:04 pm
BRAWO ROBERT!
Niezwykle emocjonujacy wyscig z niespodziewanym rozstrzygnieciem. Warunki pogodowe byly niezwykle ekstremalne. RObert startujac z jedenastej pozycji zdolal, po pieknej walce zajac trzecie miejsce. Bardzo sie ciesze, ze Robert nie wchodzil w walke z Hamiltonem, ktory jezdzil jak szalony nie przejmujac sie nikim i niczym. W koncu Kubica utarl nosa Heidfeldowi, choc jak sam mowi zrobic to nieswiadomie z powodu braku widocznosci. Brawa naleza sie Vettelowi, ktory zajal historyczne pierwsze miejsce i wygral GP Wloch. McLaren dzieki Kovalainenowi zdobywa kolejne punkty. Robert odskoczyl Raikkonenowi na siedem punktow i dalej pozostaje na trzeciej pozycji w klasyfikacji kierowcow.



guziec100 - N wrz 14, 2008 2:47 pm
Za takie wyscigi kocha sie ten sport

Jeden z najbardziej emocjonujacych wyscigow podczas mojej dekadowej historii sledzenia Formuly 1. Piekna rzecz. Sensacyjny triumfator, nieobliczalna pogoda, porazki faworytow, i duzo wali na torze we wszystkich miejscach.

Najwieksze brawa dla Roberta i decyzji mechanikow ( w koncu cos wyszlo ! ). Wprawdzie po tym jak zalozyli opony Alonso myslalem, ze przjedzie okrazenie zwiedzajac pobocza pieknej Monzy szukajac przyczepnosci. A jednak bardzo przemyslana decyzja w kierownictwie Renault oraz BMW. Awans z 11 na 8 pozycje przy tylko 1 zawodniku ktory dojechal ? Fantastyczna postawa.

Jesli chodzi o wygrana, to juz od momentu zdobycia slawnego 1 pkt. bylo wiadomo, ze Sebastian co sezon bedzie notowal progres i tak sie dzieje. W koncu Ferrari nie interesuje sie slabymi zawodnikami. Nie zdziwie sie, jak po roku jazdy w Red Bull'u wyladuje w jakims z 3 najlepszych zespolow, zycze mu szczesci z calego serca i kibicuje w drodze na szczyt bo to chlopak z wielkim talentem.



MaG - N wrz 14, 2008 2:54 pm
Kubica jechal jak zwykle - spokojnie, bez szalenstw, rozwaznie, po prostu jechal swoje.
Szczesliwie sie ulozyla sytuacja na torze i jest 3.miejsce
3.miejsce w klas.gen. coraz bardziej realne! To bylby ogromny sukces

jedyne co mnie zastanawia to Hamilton - tzn wczoraj byl 15., bo rzekomo mial miec jakies suche ustawienia. Tymczasem dzisiaj, na mokro wskoczyl na punktowane miejsca, a jak przeschlo to juz ani rusz.
Wychodziloby na to, ze wczoraj mial jednak mokre. Dlaczego zatem dopiero 15. ?



DWT-Adas - N wrz 14, 2008 3:02 pm
Z tego co komentator opowiadal podobno Hamiltonowi w kwalifikacjach zalozyli przejsciowki, kiedy najlepsze czasy krecili kierowcy na oponach deszczwych a kiedy Hamilton zjechal po deszczowe taka sikawica sie rozszalala, ze nie mial jak poprawic czasu.

A Vettel ponoc ma juz zagwarantowane na przyszly sezon miejsce w Red Bullu razem z Webberem, ale glowy nie dam bo jednym uchem wyscig ogladalem.



adam_25 - N wrz 14, 2008 3:27 pm
powiem tak, bardzo cieszy powrot Roberta na to miejsce po dwoch latach, styl w jakim zdobyl te 6 pkt, jeszcze bardziej cieszy.

[quote=DWT-Adas]A Vettel ponoc ma juz zagwarantowane na przyszly sezon miejsce w Red Bullu razem z Webberem, ale glowy nie dam bo jednym uchem wyscig ogladalem.[/quote]

to prawda, juz Torro Rosso szuka nastepcy na miejsce Vettela, jednym z kandydatow jest obecny kolega Kubicy z zespolu Nick Heidfeld.



Jamie - Wt wrz 16, 2008 2:33 pm
Szef ekipy BMW Sauber Mario Theissen I Robert Kubica po dlugiej rozmowie doszli do porozumienia. – Robert ma szanse na mistrzostwo swiata i dostanie nasze wsparcie – powiedzial Theissen.
- Kubica ma duze szanse na podium w klasyfikacji generalnej mistrzostw swiata, zwlaszcza, ze powiekszyl przewage nad Kimim Raikkonenem. Jezdzi rowno, auto jest niezawodne, a nasza strategia dobra. Dlatego bedziemy walczyc do konca sezonu o jak najlepsze miejsce dla Roberta - powiedzial Theissen.



bizzy - Wt wrz 16, 2008 2:49 pm

Szef ekipy BMW Sauber Mario Theissen I Robert Kubica po dlugiej rozmowie doszli do porozumienia. – Robert ma szanse na mistrzostwo swiata i dostanie nasze wsparcie

Czy potrzeba bylo dlugiej rozmowy i dojscia do porozumienia by stwierdzic iz Robert ma szanse i ambicje na tytul?
Przeciez to normalne, ze Robert powinien dostawac maximum wsparcia ze strony teamu i szefostwa. Bo w glownej mierze to on jest autorem sukcesu BMW Sauber. Taka prawda, ze Robert pisze historie dla niemieckiego teamu, pierwsze pole position dla BMW, pierwsza wygrana dla BMW, duzo pkt, choc mogloby byc duzo wiecej, gdyby nie razace bledy teamu.

Jesli BMW pozbylby sie Kubicy to nie strzelil by sobie w noge czy tam w reke...strzelil by sobie w glowe (leb).

Ograniczanie RK w walce o tytul jest niedorzeczne i smieszne... a wskrzeszanie na sile Heidfelda ma tylko sens w przypadku walki o pkt konstruktorow, a tu akurat BMW zajmuje pewne 3cie miejsce i jest zupelnie nie zagrozone.

Sam tytul dla RK tez jest odlegly, ale dobra praca zespolu pozwoli utrzymac 3cia pozycje... co juz jest megasukcesem!

No to Mateusz badzmy dobrej mysli i zaciskajmy kciuki!

Pozdro



Adamex - Wt wrz 16, 2008 3:47 pm
Hmm z tymi szansami na majstra dla Roberta to gdyby sie uparl mozna powiedziec ze nie wszystko stracone. Otoz za 2 tygodnie mamy bardzo ciekawy wyscig na torze ulicznym ... w nocy . Mysle ze tam problemy moze miec Massa ktory jest niepewny na takich torach + jazda w nocy = to bedzie szok dla Brazylijczyka . Potem czeka nas Fuji, tam z kolei Hamilton nie ma najlepszych wspomnien . Jeszcze sa oprocz tego 2 wyscigi z Brazylia na mecie. Bedzie ciekawie, szanse dla Kubicy upatruje tylko w bledach Massy ft. Hamilton , do rownorzednej walki Kubica nie ma szans z tym sprzetem ktory posiada na chwile obecna . Stety niestety cos czuje ze w klasyfikacji koncowej zabraknie Kubicy ptk. ktore zabral mu.....Nakajima . Pozatym jeszcze bym nie skreslal Raikkonena, rok temu byl w podobnej sytuacji a jak sie skonczylo to wiemy.



ewcia - So wrz 27, 2008 3:25 pm
Przed nami pierwszy wyscig nocny w historii F1. Singapur. Za nami kwalifikacje. Przyznam ze nie widzialam bo nadal swietowalam zwyciestwo The Reds Wyniki jednak satysfakcjonujace. Massa,Hamilton, Raikkonen,Kubica,Kovalainen, Heidfeld,Vettel,Glock. Ferrari przed Mclarenem co bardzo mnie cieszy. Zycze w tym roku zwyciestwa Kubicy. A jesli nie jemu to zespolowi Ferrari. Jakos Mclaren nie przypadl mi do gustu. Trzeba koniecznie obejrzec jutro wyscig. Takiego widowiska nie mozna przegapic. Mam nadzieje ze tytul mistrzowski zdobedzie Kubica(choc na BMW ciezko liczyc:()Licze na dobry wystep i podium. Zwyciestwo byloby tez mile widziane Jesli mistrzostwo zdobedzie Massa to tez sie nie obraze . Mam nadzieje ze Kimi mu w tym pomoze tak jak Felipe zrobil to w zeszlym sezonie. Ale by tak sie stalo Massa musi zwyciezac i odrobic ten punkt przewagi? Zapowiada sie ciekawy i zaciety wyscig.



Adamex - So wrz 27, 2008 8:42 pm
To GP bedzie chyba w TOP 3 tego sezonu . Co tor prezentuje sie w nocy to Masacra normalnie . Zazdroszcze ludziom ktorym bedzie dane poogladac to widowisko na zywo. Co do samego wyscigu to Robert wywalczyl naprawde dobre pole startowe (4). Szkoda mi Alosno ktorego bolid byl naprawde w dobrej formie w ten weekend , Heidfeld cofniety o 3 pozycje za sytuacje z Barrichello teraz bedzie jechal bezposrednio przed Nakajima . Podczas samego wyscigu nawet jak nie bedzie za bardzo wyprzedzania to i tak bedzie to dla mnie bardzo ciekawe widowisko bo ogladac F1 noca to naprawde cos przyjemnego .

1. linia
Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 1.44,801
Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 1.45,465

2. linia
Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 1.45,617
Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber) 1.45,779

3. linia
Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren-Mercedes) 1.45,873
Sebastian Vettel (Niemcy/Toro Rosso-Ferrari) 1.46,244

4. linia
Timo Glock (Niemcy/Toyota) 1.46,328
Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota) 1.46,611

5. linia
Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber) 1.45,964
Kazuki Nakajima (Japonia/Williams-Toyota) 1.47,547

6. linia
Jarno Trulli (Wlochy/Toyota) 1.45,038
Jenson Button (W.Brytania/Honda) 1.45,133

7. linia
Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 1.45,212
David Coulthard (Szkocja/Red Bull-Renault) 1.45,298

8. linia
Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) brak czasu
Nelson Piquet jr. (Brazylia/Renault) 1.46,037

9. linia
Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso-Ferrari) 1.46,389
Rubens Barrichello (Brazylia/Honda) 1.46,583

10. linia
Adrian Sutil (Niemcy/Force India-Ferrari) 1.48,940
Giancarlo Fisichella (Wlochy/Force India-Ferrari) brak czasu

Powodzenia Robert !



Mitchell - So wrz 27, 2008 8:57 pm
Ech... jak mi szkoda tego Q2. Hamilton o maly wlos...
Massa na mistrza !



bizzy - So wrz 27, 2008 9:47 pm
Niestety nie ogladalem dzisiejszych kwalifikacji, i sumie ciekaw jestem jak one przebiegaly. Za to widzialem piatkowe treningi.
Wracajac do toru.. Robi on niesamowite wrazenie, a juz samo jego umiejscowienie w nowoczesnej infrastrukturze Singapuru wystarczajaco cieszy oko.
Oswietlenie wykonane jest perfekcyjnie, co na pewno nie bylo latwe w uzyskaniu, ale udalo sie i mozemy byc swiadkami pierwszych zmagan kierowcow Formuly 1 w nocy!
Tor uliczny...ciekawy...bardzo trudny technicznie, i biorac pod uwage jego debiut, oraz to, ze kierowcy nie znali go wczesniej i dopiero sie go ucza (uczyli na practice'ach) bedzie ciekawie w samym wyscigu. Pierwotnie na tym torze wyscig mial przebiegac wraz ze wskazowkami zegara, a jak widzimy jest odwrotnie, i u pojawia sie problem w postaci zjazdu i wyjazdu do pit'u. Sa to bardzo niebezpieczne miejsca i az strach, ze moze tam dojsc do jakiegos powaznego zdarzenia. Nastepna sprawa to taka, iz Singapur lezy niemalze na rowniku, wiec wieczorami pada tam dosc regularnie, a to juz by byla calkowita jazda... juz teraz zawodnicy niezlymi slidami sie popisuja...a na mokrym to juz chyba arcytrudno opanowac bolid.

1. linia
Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 1.44,801
Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 1.45,465

2. linia
Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 1.45,617
Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber) 1.45,779

Ale sie fajne pary porobily...



Jamie - N wrz 28, 2008 9:52 am
Dzis czeka nas bardzo ciekawy wyscig. Pary startowe sa bardzo ciekawe, szczegolnie dwie pierwsze. Mam nadzieje, ze BMW dobrze przygotowalo bolid Roberta i bez wiekszych problemow zajmie miejsce na podium, bo tego mu potrzeba. Czekam na ten wyscig i trzymam kciuki. Niestety wczorajszych kwalifikacji nie widzialem, wiec za duzo o tym torze nie wiem. Wszystko wyjasni sie po rozpoczeciu GP.



LfcManiak - N wrz 28, 2008 12:39 pm
Co za pieprzony pech... Po wyscigu dla Roberta, ostatni + kara 10 sekund w boksie. Jedno okrazenie pozniej pit lane open.

~A co zrobil Massa ! Co to za wyscig... tyle punktow w plecy.

~~A Alonso nagle moze dosyc latwo wygrac.. Trzymam kciuki za Hiszpana, oby Hamilton zdobyl jak najmniej punktow, strasznie go nie lubie



MaG - N wrz 28, 2008 2:36 pm

Massa na mistrza !

ech...tez bym chcial... ale poki co sie nie zanosi.
pozostaje liczyc na to, ze Hamilton cos jeszcze odwali, jak rok temu.

wyscig troche taki szalony, nieprzewidywalny... pechowy
nie wiem co Raikkonen odwala. 4.wyscig bez punktow... tak sobie marze, ze moze jednak by sie zwolnilo to miejsce w Ferrari dla Kubicy...

i chyba trzeba wymienic te firme co zaopatruje F1 w te weze do tankowania



ewcia - N wrz 28, 2008 2:42 pm
Pierwszy w historii F1 wyscig nocny zapowiadal sie bardzo ciekawie i tak w istocie bylo.
Mozna go podzielic na dwa etapy:

1 Do wypadku Nelsona:
Ladna jazda Felipe Massy. Z kazdym okrazeniem zwiekszal swoja przewage nad Hamiltonem. Raikkonen troche odstawal ale do czasu. Pozniej jechal coraz szybciej i gonil pierwsza dwojke. Mimo ze Kubica mial najmniej paliwa z czolowki to jednak odstawal od Ferrari i Mclarena Lewisa

2.Po wypadku Piqueta
To co dzialo sie po zderzeniu Nelsona z banda to jest cos nie pojetego. Pit stop Ferrari to jakis horror. Po raz kolejny zawiodla maszyna wpompujaca paliwo do bolidu. A tak liczylam na zwyciestwo Felipe. Czemu ktorys z mechanikow zaraz po tym wypadku nie podbiegl do Massy by wyciagnac ten waz to ja do teraz nie moge zrozumiec. Ok, trzeba bylo zatankowac Raikkonena no ale jeden czlowiek roznicy nie robi. A propo tankowania Kimiego. To po jakiego grzyba oni sciagali go do alei serwisowej na tym samym okrazeniu co Felipe? Juz nie pierwszy raz tak zrobili. I po raz kolejny nie wyszlo to im na dobre.

Hamilton to sie chyba pod szczesliwa gwiazda urodzil...Znow szczescie mu dopisalo Jak nastapila druga neutralizacja to myslalam ze jeszcze uda mu sie wygrac. No ale nie takie numery z Fernando Alonso...Ten to juz wogole wygral los na loterii.Skorzystal z wypadku kolegi z zespolu Ciesze sie z jego sukcesu bo to naprawde wspanialy zawodnik. Wielkie gratulacje!

Szkoda mi naprawde Massy. Tak dobrze mu sie ten wyscig ukladal ale niestety zlosliwosc rzeczy martwych. I do tego kara przejechania przez aleje serwisowa. Cos mu szczescie nie sprzyja w tym sezonie. Kimi to juz sie calkiem pogubil. Czwarty z rzedu wyscig bez punktu. Po raz kolejny po jego bledzie. Nie mam pojecia co sie z nim dzieje. Po mistrzu swiata oczekuje sie zdecydowanie lepszej postawy.

Nie moge nie napisac o Robercie. Spodziewalam sie wiecej po kwalifikacjach. Byl wolniejszy od pierwszej trojki no ale sadzilam ze punkty beda . Ale Formula1 jest nieprzewidywalna. Szkoda ze i jemu szczescie nie sprzyjalo. Na szczescie nie byl to blad jego zespolu. Zrobil co mogl po prostu. a zbyt wiele zrobic nie mogl

Podsumowujac byl to naprawde ciekawy wyscig. Nie ulozyl sie po mojej mysli. Ale jak juz wspomniano Formula1 jest nieprzewidywalna



Jamie - Pn wrz 29, 2008 2:41 pm
Wczorajszy wyscig byl bardzo dziwny i sam nie wiem co o nim myslec.
Pech zadecydowal o tym, ze Kubica musial zjechac na tankowanie akurat gdy SC byl na torze.
Wydawalo sie, ze Alonso w tym sezonie nie stanie na najwyzszym stopniu podium a tu prosze, mila niespodzianka. Kibica musi zrobic wszystko co w jego mocy w kolejnych wyscigach i liczyc na dalsza niemoc Raikkonena.

Massa mial wielkiego pecha przy tankowaniu. Gdyby ta zielona lampka nad bolidem nie zapalila sie z pewnoscia wszystko byloby w porzadku.

Mam jeszcze nadzieje, ze Massa wyprzedzi Hamiltona w generalnej klasyfikacji... Do konca zostaly trzy wyscigi, mam nadzieje, ze pech opusci Brazylijczyka...



bizzy - Pn paź 06, 2008 11:21 am
Nick Heidfeld i Robert Kubica beda nadal kierowcami BMW Sauber w przyszlym sezonie Formuly 1 - taka informacje oglosila ekipa na swojej stronie internetowej.

Szkoda, ze Niemca nie wywalili... czyli bez zmian!
Raczej nie przewiduje wielkich transferow w teamach na przyszly sezon!



adam_25 - Pn paź 06, 2008 3:23 pm

Nick Heidfeld i Robert Kubica beda nadal kierowcami BMW Sauber w przyszlym sezonie Formuly 1 - taka informacje oglosila ekipa na swojej stronie internetowej.

Szkoda, ze Niemca nie wywalili... czyli bez zmian!
Raczej nie przewiduje wielkich transferow w teamach na przyszly sezon!


duzo chetniej zobaczyl bym jako partnera naszego rodzynka w F1 innego Niemca, z pochodzenia Fina, Nico Rosberga. zobaczymy jak sobie w przyszlym sezonie poradza dotychczasowi kierowcy BMW.

z transferow, to chetnie zobaczyl bym Bruno Senne w ktoryms z teamow takich jak Toyota czy Torro Rosso.



tilburg - N paź 12, 2008 6:39 am
i po fajnym wyscigu....

naprawde sie to wysmienicie ogladalo pomimo nie do konca sprzyjajacej pory

nie do konca rozumiem co sie stalo na pierwszym zakrecie, ale wiadomo, Roberto z 6 na 1... ktos z czolowki pojechal za daleko, reszta nie miala jak scinac, zyskali ci co byli dalej.... gites...

czy moglo byc lepiej? nie dzisiaj, bo tak na dobra sprawe Renaultki byly super przygotowane, a BMW tylko na 2/3...tz ta czesc kiedy jezdzi sie na miekkiej gumie. zupelnie nie wiem, jak to mozliwe ze ten sam samochod prowadzi sie tak roznie :/ widac nie udalo sie naprawic problemow, ktore nie pozwolily Heidfeldowie przejsc nawet przez Q1 dzien wczesniej. A ze z Alonso bedzie problem bylo wiadomo jeszcze przed pierwszym pitem, jak dobre czasy wykrecal Nelson jr. Jasne ze Alonso bedzie od niego szybszy, i byl...
Brawo dla Kubicy za obrone przed Kimim, a jeszcze wczesniej za utrzymanie tego bolidu na torze...myslalem ze Robert bedzie plakac przez team radio... "oversteer, oversteer...."
Kara dla Massy.... sluszna... ale i tak widac, ze Hamilton nie do konca ma nerwy ze stali... czy naprawde 2 razy mozna przegrac mistrzostwo swiata w taki sam sposob...?...no coz, choc Puchar dla Massy to dla mnie powod do malego ironicznego usmieszku, to jednak i tak wole Brazylijczyka.
Dzisiaj tez nie dalo sie nie zauwazyc, ze znajomosc Roberta i Alonso nie jest na pokaz...Alonso czekal na Kubice, pozniej nawet napil sie wody z jego butelki, ciagle pogaduszki
zdziwilo mnie tylko, ze gadaja sobie miedzy soba po wlosku...

Sprawa mistrzostwa jest jak najbardziej otwarta. Dla Massy....



Mitchell - N paź 12, 2008 6:42 am
Warto bylo wstac wczesniej.
Bardzo dobre GP. Alonso jak cyborg. Rowniutko od startu do mety. Renowka przechodzi jakis renesans formy. Troche szczesliwy renesans.

Massa z Hamiltonem zagrali genialnie. To debile sa. Obaj maja jeden wspolny problem. Pod presja radza sobie bardzo roznie. Zreszta poprzedni sezon pokazal, ze Alonso rowniez jest w takich sytuacjach chimeryczny. I z trojki moich topowych kierowcow w tym elemencie najlepiej wypada Kubica.

I o nim wlasnie chcialem jeszcze zdan pare.
Wiadomo iz zostaje w BMW na nastepny sezon. Zostaje rowniez Heidfield. I uwazam to za nienajszczesliwsze rozwiazanie dla kariery Polaka. On potrzebuje zmian ! Zmian na gwalt ! Nie pisze tego w kontekscie jednego nastepnego sezonu, bo po tym miszmaszu regulaminowym to i Honda moze zostac mistrzem swiata. Chodzi mi o kompleksowa zmiane otoczenia. O nauke. O nowych inzynierow, projektantow, mechanikow. W BMW ciagle te same problemy: graining, balans, nadsterownosc, podsterownosc, przyczepnosc, dogrzewanie itp. Caly wachlarz problemow z ktorych Kubica losuje sobie przed poszczegolnymi GP jedna lub dwie przypadlosci. Nie twierdze, ze inne teamy ich nie maja lecz rozni ludzie maja rozne doswiadczenie i rozne sposoby pokonywania problemow. I tego wlasnie mi zaczyna brakowac w karierze Kubicy. Zakisil sie u tych Niemcow i mam jakies takie wewnetrzne przekonanie, ze nastepny sezon nie bedzie jakis wybitnie rozwojowy dla Polaka. Nawet jesli bedzie walczyl o tytul to straci cos bardzo cennego. Rok czasu. Ludzilem sie jeszcze niedawno, ze zmieni sie w BMW choc partner dla Roberta. Niestety nawet tego nie bedzie.

Z podobnych powodow nie wroze jakichs wielkich perspektyw rozwojowych Hamiltonowi. Murzyn jest wrecz skazany przez najblizsze kilka lat na fotel w McLarenie. Zdecydowanie najbardziej ulozona jest kariera Alonso. I dobrze by zrobil gdyby w przyszlym sezonie przeszedl do Hondy. Osoba Rossa Browna jest tego warta a doswiadczenie tam nabyte - bezcenne. Hiszpan to na tyle mlody kierowca, ze jeszcze przez dobre 10 lat moze spozytkowac nabyta wiedze.

A przed dwoma ostatnimi GP punktacja wyglada tak:
142 pkt - Ferrari
135 pkt - McLaren
128 pkt - BMW
Gdyby tylko Heidfield cos przywozil... Byloby jeszcze ciekawiej.

A indywidualnie sytuacje mamy taka:
84 - Hamilton
79 - Massa
72 - Kubica
63 - Raikkonen
Szanse Kubicy sa iluzoryczne. Ile razy w sezonie Hamiltonowi moze sie glupawka zalaczac ? Bardziej nalezy patrzec na Raikkonena za plecami.



LfcManiak - N paź 12, 2008 9:22 am

oni to sie jednak lubia

Fantastyczny wyscig Roberta, zafundowal nam powtorke z przed roku, kolejny tutorial jak sie jezdzi w formule 1. Walka z Kimim rownie fascynujaca jak z Felipe. Hamilton znow zaczyna wymiekac, oby znow sie zakopal w chinach, tak dobrze mu tam bylo ostatnim razem. Swietna forma Renault w koncowce, za wszelka cene chca zatrzymac Alonso w swoim zespole i jest juz chyba przesadzone, ze Hiszpan zostanie. Dwa zwyciestwa z rzedu, pierwsze "dosc" szczesliwe, ale dzisiaj to juz klasa sama w sobie. Idealnie to rozegral z zespolem specjalnie dolewajac mniej paliwa przy pierwszym pit stopie zeby pozniej spokojnie uciekac Robertowi. Bardzo sie ciesze, ze Fernando zwyciezyl, strasznie faceta lubie, rowniez ze wzgledu na jego przyjazn z Robertem.

Kubica ma jeszcze szanse na zwyciestwo, ale juz chyba tylko matematyczne. Jesli Lewis straci tytul przez wlasna glowe to umre ze smiechu, jego tatus nie bedzie zadowolony
Zostaje trojka graczy, 12 pkt jest do odrobienia, ale trzeba idealnie trafiac z ustawieniami bolidu! Boss powiedzial, ze wszystkie sily ida w Roberta, jednak nie za bardzo to widac. Znow ten balans/opony/etc. Najbardziej zapadla mi w pamiec dzisiejsza rozmowa Roberta z inzynierem przez radio, to jego rozpaczliwe "I am trying, i am trying!"... W tym zespole bedzie w czolowce, ale nie bedzie najlepszy. Jedyna mozliwosc to Ferrari, ale dopiero po 2010...



Mitchell - N paź 12, 2008 10:05 am
Przy zielonych stolikach stwierdzono, ze wyniki nie oddaja w pelni dramaturgii tegorocznego cyklu GP i przyzanano Massie +1 pkt w generalce.
Tym samym nowa klasyfikacja przedstawia sie nastepujaco:
84 - Hamilton
79 - Massa
72 - Kubica
63 - Raikkonen

To za incydent z Bourdaisem oczywiscie.

Przy okazji wspomne iz Ron zapowiedzial apelacje odnosnie wyprzedzania Webbera przez Masse po strefie pitlane.
Zachowujac taka ilosc apelacji za race accidents w nastepnych wyscigach jest spora szansa, iz zwyciezce z tego sezonu poznamy gdzies na gwiazdke.



Jamie - N paź 12, 2008 2:04 pm
Oplacalo sie wstac bardzo wczesnie i zobaczyc to GP. Od samego poczatku wyscig mnie nie zawiodl, szczegolnie nie zawiodl mnie Robert. Fajnie, ze McLarenowi w tym wyscigu za bardzo nie poszlo. Mam nadzieje, ze Hamilton jeszcze dostanie za swoje i Massa wyprzedzi go w generalce.

Wiadomo juz, ze Raikkonen nie ma szans na obrone tytulu i to mnie bardzo cieszy. Juz za tydzien GP Chin. Miejmy nadzieje, ze czeka nas kolejny bardzo emocjonujacy wyscig.

Wszyscy w McLarenie oczywiscie zdziwieni dlaczego Hamilton zostal ukarany... Moim zdaniem kara mu sie nalezala i nie mam co do tego watpliwosci. Moze w koncu odechce mu sie takich manewrow..



tilburg - So paź 18, 2008 6:48 am
moglby mi ktos wytlumaczyc, co sie dzisiaj stalo...????????!!!!!!???!!!!

wstalem o 840.... widzialem Kubice na ost kolku....
bolidem mu ostro rzucalo, ale przeciez Heidfeld sie spokojnie zakwalifikowal... :/

Kubica dal popis czy czarodzieje z BMW znowu wpadli na jakis super pomysl, ktory nie do konca byl super..??

No i po co bylo sie tak podpalac, ze on niby ma jeszcze jakies szanse...?
teraz jego jedyna szansa jest Safety Car jutro....



LfcManiak - So paź 18, 2008 6:49 am
No to po szansach Roberta na mistrzostwo. Jesli nic sie jutro nie wydarzy (deszcz, wypadki etc.) to w stawce zostaje Hamilton i Massa... Co gorsze, Robert moze stracic swoje trzecie miejsce na rzecz Raikkonena jesli ten bedzie wysoko w Q3. Nie rozumiem BMW, przeciez mowili, ze zrobia wszystko dla Kubicy a tu "nie wiadomo skad" swietne wyniki w ostatnim treningu i w Q1/Q2 uzyskuje Heidfeld. A to Robert walczy o podium, nie on. Napisze cos jeszcze po kwalifikacjach, zrezygnowalem z ogladania ostatniej czesci quali.

~Raczej czarodzieje z BMW Tillburg...

~~Wyglada to najgorzej jak tylko moze:
1. Hamilton
2. Raikkonen
3. Massa
4. Alonso
5. Kovalainen

Siodmy Heidfeld.. Tam powinien byc Robert Wszystko w rekach mechanikow... Nie wiem czy tutaj jest mozliwa jazda na jeden pit-stop, jesli tak to chyba jedyna szansa na jakikolwiek wynik. No oprocz czegos niespodziewanego. Kimi mocno powalczy o to podium.. Ciezko bedzie.



Jamie - So paź 18, 2008 10:14 am
Dzisiejsze kwalifikacje ulozyly sie chyba najgorzej jak mogly. Kubica niestety po za pierwsza dziesiatka, ciezko liczyc na manewr z poprzedniego GP. Mimo tego trzymajmy kciuki za Roberta.

Hamilton niestety startuje z pierwszej pozycji, mam nadzieje, ze w trakcie wyscigu spadnie o kilka pozycji.



MaG - So paź 18, 2008 10:22 am
Czy jeden komplet opon wytrzyma polowe wyscigu, czy na tym torze to jest niemozliwe ?
bo moze by go zatankowali do pelna i by pojechal na jeden pitstop... innej szansy nie widze...
aczkolwiek, ze Hamilton jutro nie dojedzie to jestem niemal pewien
atmosfera jest juz krancowo podgrzana, kazdy kto moze mowi mu, ze na pewno znowu cos w tym roku odwali - nie ma sily, on musi o tym myslec, on musi sie denerwowac.
tym gorzej dla niego, ze wygral dzisiaj... uspokoi sie troche i jutro moze mu braknac koncentracji... tak to widze



LfcManiak - So paź 18, 2008 10:30 am
A mi sie wydaje, ze ta cala wojna kierowcy vs Hamilton moze go wylacznie jeszcze bardziej zmotywowac. Bedzie chcial pokazac, ze nie bez powodu jest teraz na pierwszym miejscu... Widac ta motywacje po treningach: 1,1,2 i w kwalifikacjach 1 miejsce ze znaczaca jak na ten tor przewaga... Chociaz w pewnym momencie wyscigu, szczegolnie jesli zostanie wyprzedzony przez ktores/obydwa ferrari, moze nie wytrzymac i peknie. Za wszelka cene bedzie chcial dojechac do mety pierwszy i to moze go wowczas zgubic (wyjazd poza tok, zakopanie sie w piasku przy zjezdzie do pit lane).

Oby tak sie stalo, bo nie potrafie sobie wyobrazic Hamiltona i tatusia triumfujacych juz jutro/w Brazylii...



bizzy - So paź 18, 2008 10:35 am

Hamilton niestety startuje z pierwszej pozycji, mam nadzieje, ze w trakcie wyscigu spadnie o kilka pozycji.

Ja natomiast Mateusz mam nadzieje, ze Luis zaparkuje grzecznie w zwirku, bo jakos nie moge go sobie wyobrazic jako mistrza swiata.. niech jego goraca glowa da znac o sobie!

Co do Quali..to:
Nie wiem w czym tkwil problem z bolidem RK, ale BMW musialo zaserwowac cos Special, tyle tylko, ze nie wyszlo, znow nie wyszlo! Jakos nieszczesliwe ulozyly sie te kwalifikacje...Ham pierwszy, Kimas drugi... ale jakos kurcze doswiadczenie pokazuje, ze im gorzej w Qualu tym lepiej w wyscigu..i odwrotnie, wiec licze na ciekawy wyscig i wielkie emo.

Pzdr



Mitchell - So paź 18, 2008 11:36 am
Coraz trudniej bedzie obronic trzecie miejsce w generalce. Kimi z pierwszej linii a Kubica z szostej. Z czym do ludzi ???
I niech mi ktos powie, ze w BMW nie potrzeba zmian ! Nie wiem... niech podkupia inzynierow z doswiadczeniem, niech wykradna setupy od Ferrari, niech zakontraktuja Alonso... Bo w obecnym przypadku pozostaje im tylko wynajac szamanow i zaklinac deszcz. A maja naprawde niezly potencjal, niezawodne silniki, swietny tunel aero, spory budzet i ambicje. Tylko DOSWIADCZENIA kompletnie brak.
Glupcy.
Trzeci rok gotuja sie we wlasnym sosie z tymi samymi kierowcami. Bedzie i rok czwarty. A kazdy nowy czlowiek to swieze spojrzenie na problem. Strasznie nie moge przebolec tego Alonso. On naprawde byl do wziecia. A - jak sam mowil - ze strony Niemcow nie bylo zadnego gestu w strone podpisania kontraktu. W moim przekonaniu w stawce nie ma NIKOGO z lepszym czuciem bolidu. Thiessenowi zapewne nie podobalo sie, ze Hiszpan nie da sie usidlic na dluzej niz rok. A Mario potrzebuje stabilizacji. Niech sie wiec stabilizuja na tym srednim poziomie. Powodzenia.
Tylko Kubicy szkoda.

To co sie stalo dzis rano wydaje mi sie stosunkowo proste do wyjasnienia.
1/ Po pierwsze i chyba najwazniejsze. Ten tor Kubkowi nie lezy. NIGDY w qualu nie byl wyzej od Heidfielda. Nie oszukujmy sie, Robert nie jest Bogiem. Ma tory ulubione i takie na ktorych sie miota z setupem.
2/ Sprawa druga to wczorajsze kwalifikacje. Pomimo ogromnej ilosci kolek nie wywazyl odpowiednio auta. Narzekal, biadolil... braklo czasu i z bolidu byl niezadowolony. Jezdzil w okolicach czasu Nicka. I pewnie bylby z bieda w Q3 gdyby...
3/ ... nie zmienil w ciemno ustawien przed dzisiejszym qualem. Zagral va banque a jak sie okazalo te zmiany kosztowaly go jakies 0,3-0,4 sek. Dodatkowo nawet na prostej rzucalo go jak chorym koniem.

Majac na uwadze jak wyglada T1 w Szanghaju szczegolnie w srodku stawki to nie jestem jakims wielkim optymista co do wyniku Polaka. Tam sa nawet trzy linie jazdy ! Kolo w kolo. I ktos bedzie musial odpuscic.
Plusik jutrzejszej sytuacji jest taki, ze Kubica startuje z czystej strony toru, bo kogos tam przesuneli o -10 za wymiane silnika.
Minusik ze prawie na pewno jedzie na dwa stinty wiec start atomowy nie bedzie.
Moze dodatkowo szamani-zaklinacze z Monachium sie spisza i bedzie deszcz.

A co do walki o mistrzostwo to jakos jestem prawie pewien, ze Hamilton dojedzie. Dojedzie na podium ale nie pierwszy. Wazniejsze od zwyciestwa jest pokonanie Massy, bo dla Brazylijczyka Chiny sa ostatnia deska ratunku. Jesli jutro nie pokona Anglika to pozostanie tylko liczyc na cud.
A wygra zapewne wielki mistrz z opoznionym zaplonem - Kimas.



tilburg - N paź 19, 2008 8:45 am
wyscig nudny jak Walencja... strasznie sie to nijak jak dla mnie ogladalo...

ogolnie, na przedzie spokojnie, Hamilton chyba pare Kalmsow lyknal i dowiozl zwyciestwo... szkoda ze to Kovalainen musial ta gume zlapac, a nie Anglik...

Kimi zachowal sie rewelacyjnie puszczajac Masse... szkoda ze na taki gest nie zdobyl sie Heidfeld, ktory nie walczy juz o absolutnie nic, a podium dla Kubicy ciagle jest mozliwe w generalce. no ale coz, tak samo jak sa ludzie i ludzie, sa kierowcy i kierowcy... przykra sprawa...

w koncu udalo sie lekko wycwanic BMW; awans ich kierowcow to glownie nie zasluga popisow na torze, lecz madrej polityki; szkoda ze tak pozno w sezon zaczeli uzywac taktycznych trickow.

co do zostanie Kubicy na przyszly sezon:
uwazam, ze jest to dobre rozwiazanie, przede wszystkim bezpieczne. wiele osob zapowiada rewolucje na przyszly sezon i naprawde nie mozna teraz powiedziec, ktor bedzie mocno, a kto nie (z wyjatkiem McL i Ferrari). Do tych dwoch topowych teamow Kubica przejsc teraz nie mogl. A jesli mialby isc gdzies indziej, to ciezko raczej byloby podpisac kontrakt na jeden rok, co udalo sie w BMW. Nie ma jeszcze takiej sily przebicia jak Alonso. To miedzy innymi u BMW mozna bylo zaobserwowac, iz coraz wiecej pracy wkladaja w bolid na przyszly sezon. Wiec Robert mial mozliwosc, aby zostac w teamie ktory z sezonu na sezon pnie sie do gory, lub zagrac w ciemno... Reanult, Honda, Toyota. Nie wiadomo, kto z tej 3 bedzie najlepszy w przyszlym sezonie i co tka naprade znaczy najlepszy, lepszy od kogo...
Nie zmienia to jedak sytuacji, ze jesli w przyszlym sezonie BMW nie bedzie mialo bolidu na miare walki o MS, to powinien to byc ostatni sezon w niemieckim teamie. Inaczje zakisi sie nam tam Robert...



bizzy - N paź 19, 2008 10:23 am
Zgadza sie wyscig dosc nudny, jednak nalezalo sie takiego spodziewac.
Hamilton od startu do mety pewnie i spokojnie, w Ferrari wymiennosc pozycji, Alonso w czolowce, Heidfeld na poziomie... wreszcie Robert, ktory awansowal o 5 pozycji w stosunku do miejsca na linii startu. Na wiecej nie bylo stac BMW, a ogolnie weekend moga uznac za udany.
Massa w koncowce sezonu bez formy, i gdyby nie Kimas bylo by juz po herbacie, a tak przynajmniej bedzie mogl jeszcze powalczyc w swojej ojczyznie. Musial by Felipe blyszczec i liczyc na pech Hamiltona. Jednak w murzynku zaszly jakies zmiany, widac pracuje nad tym bardzo ciezko.. i to nalezy docenic, ale jakos nie moge pozbyc sie antypatii do jego osoby.

Nasz rodak jesli utrzyma 3cia pozycje w generalce, bedzie to absolutnie niesamowita sprawa. Kubica wycisnal z BMW tyle, ze chyba nikt inny nie potrafil by badz co badz srednim bolidem, z masa niedociagniec i borykajacym sie z brakiem doswiadczenia teamu bez pardonu wejsc miedzy dwa klasowe bolidy Ferrari i McLarena. Trzeba przyznac jednak, ze pare duzych pkt ucieklo Kubicy, czasem w bezsensowny sposob... ale wszystkim uciekalo, wiec nie nalezy az tak tego przezywac!

Za 2 tygodnie ostatnie GP.... Czy bedzie cud?
Ciezko w to wierzyc!

Pzdr



MaG - N paź 19, 2008 10:36 am
Dlaczego Kubicy nie zmienili przednich opon ??
Skoro byly w tak rewelacyjnym stanie, to nie mozna bylo jechac na jedno tankowanie?
Czy moze w trakcie sie zorientowali, ze tak dlugo wytrzymuja?
Mozna bylo jechac na jeden... 30 sek piechota nie chodzi... :/
Fajnie, ze Raikkonen puscil Masse, gdyby Massa mial 9 straty to raczej byloby pozamiatane, teraz chyba tez jest, ale jednak mniej niz moglo byc
Kovalainen kilka razy Hamiltona w tym sezonie puszczal i az takiego oburzenia wsrod komentatorow nie slyszalem...

Zalozmy, ze Raikkonen nie wygra... a wygra ktorys z walczacych o tytul... tak wiec Fin wg mnie max co moze zdobyc to 8pkt = czyli Kubica musi byc szosty



LfcManiak - N paź 19, 2008 10:49 am


Mozna bylo jechac na jeden... 30 sek piechota nie chodzi...


Miekkie opony i ciezki bolid rowniez Nie bylo raczej mowy o jednym pit stopie, Robert nie dalby rady ciezkim bolidem dojechac na oponach z paskiem, to raz, a dwa, nie bylby w stanie uzyskiwac tak dobrych czasow okrazen. Te 30 sekund spokojnie sie zwrocilo przez lzejszy bolid. Bardzo dobry wyscig Roberta, troche szczesliwy start (Trulli), ale potem juz rowna jazda. Wiecej nie dalo sie wyciagnac dzisiaj, gdyby Robert dogonil Nicka pod koniec to moze team orders by zadzialaly... Kto wie. I tak jest dobrze, Kimi puscil Felipe i dzieki temu Kubica ma 6 pkt przewagi przed ostatnim wyscigiem. Dosyc bezpiecznie, ale nie wiadomo co sie moze przydarzyc.

Hamilton ma juz praktycznie pewny tytul, nie ma raczej szans na kolejny blad (jak w zeszlym roku), bo jak uporzadkuje sobie glowe to potrafi jechac idealnie, co pokazal dzisiaj. Wiele bedzie zalezalo od quali, jednak jesli Lewis dojedzie w kwalifikacjach w pierwszej trojce, ba, dojedzie przed Massa, to bedzie juz pozamiatane. Brazylijczyk moze juz wtedy liczyc wylacznie na defekt/kolizje Hamiltona. Mam cicha nadzieje, ze ktorys z kierowcow z konca tabeli poswieci sie dla wiekszego dobra Np. taki Nakajima lub sympatyczny Szkot.

Wszystko jest jeszcze mozliwe, byloby pieknie zobaczyc Roberta na podium



MaG - N paź 19, 2008 12:37 pm


Mozna bylo jechac na jeden... 30 sek piechota nie chodzi...


Miekkie opony i ciezki bolid rowniez Nie bylo raczej mowy o jednym pit stopie, Robert nie dalby rady ciezkim bolidem dojechac na oponach z paskiem, to raz, a dwa, nie bylby w stanie uzyskiwac tak dobrych czasow okrazen.



LfcManiak - N paź 19, 2008 12:58 pm

to czy te tylne byly az tak bardzo zjechane w porownaniu z przednimi, ze nie wytrzymalby jeszcze 10-15 okrazen ?

Calkiem mozliwe.. Jak tylko zobaczylem, ze mu nie zmienili opon to rowniez pomyslalem, ze ten ruch byl bez sensu. Tak jak mowisz, prawdopodobnie ich wytrzymalosc zauwazyli dopiero podczas wyscigu. Jednak po co byly piatkowe treningi? Tam sie wlasnie ustawia bolid pod wyscig przejezdzajac duza liczbe okrazen, sprawdzajac opony i zachowanie mocno zatankowanego bolidu. Chyba nie chcieli ryzykowac zmiany strategi juz w trakcie wyscigu. Coz.. to juz nie pierwszy raz. Wazne, ze sa jakiekolwiek punkty, choc rzeczywiscie, moglo byc lepiej.



Adamex - N paź 19, 2008 1:06 pm


. to czy te tylne byly az tak bardzo zjechane w porownaniu z przednimi, ze nie wytrzymalby jeszcze 10-15 okrazen ?


Przednie byly w dobrej kondycji, nim nowe opony by sie rozgrzaly i zlapaly taka przyczepnosc ja te poprzednie to Kubica mialby znowu pierwsze 4-5 okrazenia po pitstopie wolniejsze od rywali wiec zaryzykowali uzycia ich na 2 stint , tylne do wymiany sa praktycznie zawsze poniewaz na tylna os bolidu dziala niesamowity moment obrotowy bolidu F1 i sie zuzywaja bardzo mocno. Zreszta tor mial tylko jedno miejsce gdzie te przednie opony dostawaly najbardziej w dupe czyli dohamowanie po tej najdluzszej prostej



bizzy - Pt paź 31, 2008 9:19 am
Walka o tytul mistrza swiata F1 wkracza w decydujaca waze, bo oto mamy przed soba ostatnie GP.
Tor Interlagos bedzie goscil kierowcow, ktorzy maja do przejechania 71 okrazen...czyli...305.909 Km... a dlugosc jednego lapa to 4.309 km.

Czekam z niecierpliwoscia na pierwsze treningi...

Pierwszy trening dzis o 13:00
drugi o 17:00

Mam nadzieje, ze podczas tego weekendu czekaja nas niezle emo

Greets



LfcManiak - Pt paź 31, 2008 6:29 pm
No to sie zaczelo.

Jestesmy po dwoch treningach, pierwsza czworka wypadla nastepujaco:

sesja 1: (sucho)

1. Massa
2. Hamilton
3. Raikkonen
4. Kubica

Podczas wyscigu/quali z perspektywy Roberta bylby to swietny wynik, pozwolilby mu obronic spokojnie podium. Nie mialbym nic przeciwko takiemu ustawieniu na mecie w niedziele. Oczywiscie poza miejscem Lewisa , ktorego szczerze nie cierpie i nie toleruje. Jego pycha i arogancja polaczona z gwiazdorstwem to wszystko co najgorsze u kierowcy. Zycze mu, aby nie dojechal do mety, a Felipe wspanialego zwyciestwa przed wlasna publicznoscia.

sesja 2: (przejsciowo/mokro)

2. Massa
4. Raikkonen
9. Hamilton
12. Kubica

Tu juz wyniki zaskakujace, glownie ze wzgledu na przesychajacy tor. Wydaje sie tez, ze w drugiej sesji zespoly probowaly nowe warianty ustawien. Wlasnie pod deszcz. Jesli tak bedzie jutro/w niedziele, to wlasnie na mokrym torze widze jedyna szanse Massy na mistrzostwo. Hamilton przyparty do muru po prostu peka. Jesli raz wyleci poza tor na sliskiej nawierzchni, to moze nie zdazyc sie pozbierac na czas i przegra. Z drugiej strony, nieprzewidywalne warunki nie sprzyjaja Robertowi, ktory latwiej moze stracic miejsca na wodzie niz na suchym asfalcie. Wszystko bedzie zalezalo od prognoz przed jutrzejszym ostatnim treningiem. Jesli sie sprawdza (co jednak zdarza sie wyjatkowo rzadko w tym sezonie) w qualach i wyscigu, to BMW bedzie w domu. Gdy ustawia bolid pod konkretne warunki i takie warunki wystapia, to zaistnieje szansa na swietny wynik. Jednak gdy pogoda bedzie zmienna, to wszystko zostanie w rekach szczescia/przypadku/umiejetnosci Kubicy/lekkomyslnosci Kimiego.

Widac, ze czolowka jest w formie, na pewno juz jutro o 17:00 beda na nas czekaly ogromne emocje.

~Aha, i jeszcze jedno. Matematyczne wyliczenia zaczerpniete z blogu Gazeta Sportowa:

Kubica zajmujac miejsca 1-4 obroni trzecie miejsce, bez wzgledu na wynik Raikkonena (przed wyscigiem Kubica ma 75 punktow, Raikkonen - 69). Ale jesli Polak bedzie nizej, to:

1. Kubica miejsce 5 lub 6 (4 lub 3 punkty); Raikkonen - nie moze byc 1 (10 punktow);

2. Kubica zajmie miejsce 7 lub 8 (2 lub 1 punkt); Raikkonen nie moze byc wyzej niz trzeci (6 punktow);

3. Kubica bez punktow (ponizej 8. miejsca); Raikkonen maksymalnie czwarty (5 punktow)



LfcManiak - So lis 01, 2008 5:06 pm
Jesli chodzi o Roberta, to tylko cud moze go utrzymac na 3 miejscu... Szkoda, powinien byc tam gdzie Heidfeld. Drugi raz z rzedu BMW mialo oddac wszystkie sily dla usprawnienia bolidu Kubicy... I co? Wielkie nic, again! Balans, nadsterownosc, wciaz to samo! Ech... Tankowanie do pelna i liczenie na szczescie w postaci safety caru...

Jednak z drugiej strony, cudowne quale dla Massy! Ma ogromna szanse na zdobycie mistrzostwa, bo kto wie, co jutro zacznie wyprawiac Hamilton, zepchniety dzis na 4 miejsce... Beda wielkie emocje!



ewcia - So lis 01, 2008 5:14 pm
Czy tylko ja wierzylam ze BMW Sauber zrobi wszystko by Kubica zajal trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu? Po prostu zal. Nadal nie dochodzi do mnie fakt, ze Kubica startuje z 13 pozycji. Czy sa szanse ze jednak osiagnie swoj cel? Szanse niby sa ale z takim zespolem to juz... Nie, trzeba wierzyc. Moze sie uda.

Co do pozostalych wynikow to cieszy mnie postawa Ferrari. Tak bardzo zycze Felipe zwyciestwa nie tylko w jutrzejszym wyscigu ale i wogole tegorocznego tytulu

Czy Trulli utrzyma druga pozycje w jutrzejszym wyscigu?
Czy Hamilton wytrzyma nerwowo?

Pozyjemy, zobaczymy...



Patryk17 - So lis 01, 2008 5:18 pm
A ja tam jestem pewien i wierze w Roberta ze zdola utrzymac dobre , aczkolwiek nie najlepsze 3 miejsce



adam_25 - So lis 01, 2008 5:57 pm

A ja tam jestem pewien i wierze w Roberta ze zdola utrzymac dobre , aczkolwiek nie najlepsze 3 miejsce

mozesz mi wytlumaczyc, dlaczego nie najlepsze dla Roberta?? nie najlepszy zespol, i dopiero drugi pelny sezon w F1, nie rozumiem twojego stwierdzenia



LfcManiak - So lis 01, 2008 6:01 pm
Pewnie chodzilo mu o to, ze stac go na pierwsze. Jednak ta bajka dopiero za co najmniej dwa lata, w bolidzie z Maranello. W BMW nie ma wiekszych szans, choc nie wiadomo co nam przyszykuja na nastepny sezon.



Patryk17 - So lis 01, 2008 6:26 pm

A ja tam jestem pewien i wierze w Roberta ze zdola utrzymac dobre , aczkolwiek nie najlepsze 3 miejsce

mozesz mi wytlumaczyc, dlaczego nie najlepsze dla Roberta?? nie najlepszy zespol, i dopiero drugi pelny sezon w F1, nie rozumiem twojego stwierdzenia



adam_25 - So lis 01, 2008 6:31 pm

Dla mnie Robert juz powinien byc mistrzem swiata bo jezdzi najrowniej ze wszystkich zawodnikow w formule

problem w tym, ze po pierwsze wszystko koryguje tor, a po drugie jest jeszcze kilku rowno jezdzacych zawodnikow (np. Barrichello czy Webber ) po trzecie to nie jest sport indywidualny wbrew pozorom, a po czwartekazdy narod majacy swojego przedscawiciela w F1 uwaza, ze to wlasnie ich przedstawiciel powinien byc mistrzem...



LfcManiak - So lis 01, 2008 6:35 pm

a po czwartekazdy narod majacy swojego przedscawiciela w F1 uwaza, ze to wlasnie ich przedstawiciel powinien byc mistrzem...

Chyba nie sadzisz, ze wylacznie z tego powodu uwazamy, ze Robert zasluguje na mistrzostwo? Eksperci i fani na calym swiecie zgodnie mowia, ze razem z Hamiltonem sa najszybszymi kierowcami w calej stawce. Chyba Robert udowodnil to juz nie raz ...



adam_25 - So lis 01, 2008 6:50 pm

Chyba nie sadzisz, ze wylacznie z tego powodu uwazamy, ze Robert zasluguje na mistrzostwo? Eksperci i fani na calym swiecie zgodnie mowia, ze razem z Hamiltonem sa najszybszymi kierowcami w calej stawce. Chyba Robert udowodnil to juz nie raz ...

uwazam, iz jest to jednym z czynnikow, dlaczego akurat my (Polacy) uwazamy, ze Robert (ktorego owszem lubie, ale probuje wam pokazac inne spojrzenie na sprawe) powinien zdobyc to mistrzostwo. dla porownania Anglicy chcieli by aby Hamilton (co zapewne jutro sie stanie...)



Adamex - N lis 02, 2008 11:16 am
Najnowsze prognozy z Interlagos zapowiadaja deszcz na... 90-100% , takiej pewnosci jeszcze chyba nie bylo w tym sezonie a wiec to oznacza ze beda nielada emocje. Czy Massa utrzyma to 1 miejsce jak bedzie lalo?? Ciekawe co Raikonnen ma w planach zrobic z Hamiltonem na starcie? Ale ja boje sie najbardziej jednak oto ze za Kubica startuje ... Coulthard . To taki nowy Nakajima ostatnio , robi kolizje jak niewiem. Trzeba jeszcze dodac ze to jego ostatni wyscig i nie bedzie sie pieprzyl na starcie tylko walczyl na 120% , Kubica pewnie pojedzie na 1 pitstop . A to oznacza ze jak sie pomodlimy mocno to SC wyjdzie podczas 1 tankowan i Robert awansuje mocno. Kurde ale bedzie sie dzialo. Moje prognozy to Massa mistrzem swiata i Kubica jednak obroni sie przez Finem i bedzie na pudle .



LfcManiak - N lis 02, 2008 12:16 pm

thunderstorms are expected in the region during the day

Alez bedzie widowisko!



Mitchell - N lis 02, 2008 6:56 pm
Myslalem ze umre ze smiechu ogladajac ostatnie kolko.

Glock ostatnie i tylko ostatnie okrazenie pojechal o 26 sek slabiej niz poprzednie. Czemu, czemu, czemu ??? Czemu nie padalo 30 sek pozniej ?

-------------------
Serdeczne dzieki Tomas. Jestes gosc. Naprawde.



LfcManiak - N lis 02, 2008 6:57 pm
Katastrofa! Dwa zakrety od szczescia............. Nienawidze Lewisa, szczerze nienawidze Wiecej jak ochlone.



ewcia - N lis 02, 2008 7:04 pm

Co to byl za wyscig? Te ostatnie okrazenia. Masakra! Tak malo brakowalo

EDIT
Nie wierze. Naprawde nie wierze. Jak to sie moglo stac? Juz wszyscy cieszylismy sie ze zwyciestwa Felipe a tu Vettel, ktory na dwa okrazenia do mety dostarczyl Nam tyle radosci, dal sie wyprzedzic. Tak mi szkoda Massy. Zasluzyl jak nikt inny na ten tytul. Wiecznie drugi. W zeszlym roku pomogl Kimiemu a teraz to on mial byc gora. Mial byc
Przypomnial mi sie wyscig, w ktorym jego samochod "siadl" na trzy okrazenia przed meta. Gdyby wtedy dojechal... Gdyby

Koszmarny weekend



ToMaS - N lis 02, 2008 7:05 pm
Tylko ze Glock jechal na twardych oponach i dlatego tyle stracil Mitchell.



guziec100 - N lis 02, 2008 7:06 pm
Massa moze czuc sie mistrzem

Ten sport staje sie coraz bardziej zaklamany i ustawiany. Zastanawiam sie czy po ponad 10letniej przygodzie z najlepszymi wyscigami na swiecie nie zakonczyc mojej przygody z tym sportem.

Nie uwierze, ze Glock jechal tak wolno z powodu pogody. Nie uwierze...



Kruk - N lis 02, 2008 7:07 pm
Cholerny farciarz niech go pieklo pochlonie. Szkoda Massy bardziej na ten tytul zasluzyl.



Jamie - N lis 02, 2008 7:12 pm
Komentatorzy wykrakali deszcz. Dla mnie Massa jest mistrzem. Szkoda, ze Robert nie obronil trzeciej pozycji. Ostatnie kolko bylo koszmarne. 30 sekund zawazylo na mistrzostwie...



Mitchell - N lis 02, 2008 7:19 pm
Gwoli prawdy to niecale 5 i pol sekundy, bo o tyle Hamilton przyjechal przed Glockiem.

Co bym jednak o Angliku nie sadzil to zasluzenie wygral. Gdzie Massie do jego klasy ?
I Ferrari zle zagralo w tym sezonie. Mialo dwoch rownorzednych kierowcow i dalo im wolna reke. McLaren mial jednego lidera. Biedny Kova robil za testera setupu na treningach. Maki ustawialy tylko JEDEN bolid na testach. Ferrari dzielilo sily na dwa. A moim zdaniem czerwone bylo szybsze w tym roku. Ale indywidualnie przegralo.



bizzy - N lis 02, 2008 7:21 pm
No coz caly ten weekend z doopy...

W koncowce byly emo jak sie patrzy, zabraklo tak nie wiele do polowicznego szczescia...

i tak zle i tak nie dobrze...

Hajdfeld oddawaj punkta losiu jeden



LfcManiak - N lis 02, 2008 7:23 pm
A Robert mowil, zeby tylko nie przegrac jednym punktem. I nie przegral jednym. Maja z Kimim po rowno



wokky - N lis 02, 2008 7:27 pm

Szkoda Massy bardziej na ten tytul zasluzyl.

Bo ja wiem. Pomimo mojego niezbyt dobrego stosunku do Anglika to trzeba przyznac, ze jezdzil rowniej w tym sezonie od Massy. Hamilton niestety zasluzenie zdobyl mistrza. Ale trzeba pochwalic tez Brazylijczyka za jego postawe w tym wyscigu. Zrobil co mogl, a to, ze przegral mistrzostwo nie zalezalo juz od niego. No coz... Trzeba przebolec, jak i to, ze Kubajca nie utrzymal podium...



Kruk - N lis 02, 2008 7:44 pm

Szkoda Massy bardziej na ten tytul zasluzyl.

Pomimo mojego niezbyt dobrego stosunku do Anglika to trzeba przyznac, ze jezdzil rowniej w tym sezonie od Massy. Hamilton niestety zasluzenie zdobyl mistrza.



PawloLFC - N lis 02, 2008 7:56 pm
Niekiedy chyba lepiej postawic zdecydowanie na jednego kierowce niz walczyc dwojka jak w przypadku Ferrari o najwyzsze laury.



Gumierpool - N lis 02, 2008 7:58 pm
...

I tyle na temat ostatniego okrazenia.

Ale to co zrobil Kubek to bylo mistrzostwo. Zakladajac oczywiscie, ze zrobil to celowo. Bo jakby na to nie patrzec, to Vettel bez pomocy Kubicy Hamiltona raczej by nie minal.

Znawca tej dyscypliny nie jestem, obejrzec wyscig za to lubie bardzo, ale chyba nie tylko dla mnie zachowanie Roberta nie bylo do konca naturalne. Mieszal, mieszal i w koncu Hamilton zdezorientowany dal sie wyprzedzic. Szkoda tylko, iz na nic sie to zdalo.

Obiektywnie rzecz biora Massa to nie jest pelnowartosciowy material mistrza. Pomimo calej niecheci do Lewisa, to trzeba mu oddac co cesarskie. Umiejetnosci chlopak ma niebywale i na tytul zasluzyl jak najbardziej.



guziec100 - N lis 02, 2008 8:07 pm
Mam pytanie czysto hipotetyczne

Ja rozumiem, ze to juz nie te czasy, ze by zdobyc mistrzostwo taranuje sie przeciwnikow po starcie byle mistrzostwa przeciwnik punktu nie zdobyl Ale jedno nie daje mi spokoju.

Jak bylaby kara gdyby zalozmy Kimas, wpadl na Lewisa i ten nie moglby jechac. Juz na samym poczatku by przetasowania po finiszu nie mogly miec miejsca. Jesli by to wygladalo na zwykla kolizje na starcie to chyba sedziowie nie mogliby sie do niczego przyczepic, nie jest tak ?

Pewnie w dzisiejszych czasach wiecej placa za punkty, ale nadal mnie interesuje dlaczego Ferrari tak nie postapilo
Pewno maja szacunek do siebie, rozumiem. Ale nadal nie moge przebolec mistrza dla cieplaka Hamiltona.



PePe - N lis 02, 2008 8:22 pm
Jaka Lewis sobie sunie wyrwal... jeszcze bardziej typa nie lubie... on i Nicole...pff... dosyc, ze za ladna dla niego to jeszcze 7 lat starsza...



Patryk17 - N lis 02, 2008 8:27 pm
Ja przed tym wyscigiem typowalem ze Hamilton bedzie pierwszy i byl. Lubie tego typa poniewaz jest Anglikiem , chociaz gdy na zakonczenie wyscigu pokazali jak Massa wysiadal z bolidu i w oczach pojawily sie lzy to wtedy zrobilo mi sie go szkoda. A ZA ROK TO ROBERT KUBICA BEDZIE MISTRZEM SWIATA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



MaG - N lis 02, 2008 8:55 pm

A ZA ROK TO ROBERT KUBICA BEDZIE MISTRZEM SWIATA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ani Liverpool z Benitezem, ani Kubica z BMW mistrzostwa nie zdobeda.
Tyle w temacie tytulow.

Kubicy wyscig zupelnie nie wyszedl... chaos przez caly czas. nawet nie dal rady z nimi wystartowac, bo mu sie upgrade'a zachcialo...
Szkoda Polaka, szkoda Massy, ktory ten z kolei, zrobil wszystko by zwyciezyc w klasyfikacji.
Szkoda punktu, ktory wg szefow BMW, Robert NA PEWNO zdobedzie, wiec nie ma sensu, ze Heidfeld go puszczal... zal.pl/bmw

Hamiltona, jak wiekszosc, ja rowniez wybitnie nie trawie, aczkolwiek dzisiaj mnie niesamowicie zaskoczyl
Jechal caly czas z nastawieniem 'tylko i wylacznie miejsca 4-5 i nie pchac sie dalej'
takiego opanowanego, skoncentrowanego na celu jeszcze nie widzialem

W przyszlym sezonie stawka sie wyrowna. obawiam sie, ze bedzie Ferrari, McLaren i reszta.
i w tej calej reszcie nasze kochane BMW gdzies zaniknie, tak jak w koncowce tego sezonu... obym sie mylil...
moze wystrugaja jakis ultra-zajebisty bolid i bedziemy sie znow cieszyc z dobrych miejsc Polaka...



Adamex - N lis 02, 2008 9:45 pm
Kto mi wytlumaczy dlaczego Kubica nie dal rady wyprzedzic Sutila a potem potrafil jechac tempem Hamiltona( ktory co prawda nie jechal na 100% ale i tak duzo szybciej niz Force India)?
Czytalem ze Kubica obwinia zespol oto ze podali mu zle prognozy pogody i dlatego wybral zle opony na starcie.... Ogolnie BMW polecialo w ch*** i to ich wina ze Kubica dzisiaj wypadl tak blado. Jednak nie zmienia to mojego przekonania ze 3 miejsce Kubicy odebralo nie BMW nie on sam tylko nie kto inny jak niejaki .... Nakajima

Czekam na 20 stycznia



LfcManiak - Pn lis 03, 2008 6:01 am
Adamex -> Z tego co Robert mowil, to na pierwszym pit stopie zapomnieli mu zmienic ustawienia przedniego skrzydla , dlatego utknal za Sutilem i nie potrafil go wyprzedzic. Przy drugim zjezdzie mechanicy juz naprawili swoj blad i Robert jechal tempem Hamiltona i Vettela. Jednak troche za pozno...

Mozna teraz sie sprzeczac co by bylo gdyby... Gdyby Kimiemu nie wybuchl silnik/gdyby sie nie rozbil w Belgii to juz wczesniej bysmy zapomnieli o podium. Nie ma co sie rozwijac nad tym. Chociaz rzeczywiscie, Kubica tego nie przyzna otwarcie, ale jest wsciekly na zespol i Heidfelda za ten jeden punkt...

"Zabraklo panu punktu, zeby stanac na podium mistrzostw. Ktorego punktu pan najbardziej zaluje?

- To chyba jasne jest..."

No coz, moze w nastepnym sezonie... Na pewno jednak bedzie trudniej niz w 08. Eksperci mowia, ze zespoly nie korzystajace z KERS beda o wiele szybsze od uzywajacych tego systemu. Jednak te paredziesiat kilogramow robi swoje. A przeciez pamietamy jakie Robert mial problemy ze swoja waga i balansem samochodu. Juz praktycznie sobie z nimi poradzil, a tu nagle dorzucaja mu cos, co i tak ma byc wolniejsze od innych aut. Ciekaw jestem czy Ferrari i Mac zostana ostatni sezon bez tego systemu, czy moze poswieca go na testy. Od 2010 KERS ma byc obowiazkowy. A moze BMW szykuje dla nas jakis hiper-super-bolid? Czas pokaze...



Adamex - Pn lis 03, 2008 11:09 am
Teraz juz wiem dlaczego Kubica nie mogl wyprzedzic Sutila , otoz Robertowi zle skonfigurowali skrzynie biegow gdzie 7 bieg w polowie prostej juz osiagal max obroty i nie mogl jechac szybciej .



LfcManiak - Pn lis 03, 2008 3:18 pm
Dziwne to, skad wiesz? Skoro potem jechal bardzo szybko, to raczej nie skrzynia... W trakcie wyscigu raczej nie da sie nic poprawic oprocz skrzydla



tilburg - Pn lis 03, 2008 3:58 pm
i po sezenie...
calkiem fajnie bylo w tym roku, musze przyznac...

czy ciesze sie, ze wygral Hamilton...?...sam nie wiem. ciezko wybrac miedzy totalnym narcystycznym ignorantem, a samochodowym miernota...Ferrari sezon stracilo na dobra sprawe... liczyli na Kimiego, ten myslami byl gdzie indzie, a Massa, co jak co, ale nie jest stworzony aby byc mistrzem swiata. Maki zagraly wszystko lepiej, a i Hamilton sie czegos nauczyl, choc bylo przeciez przez chwile ryzyko, ze ta jego bezpieczna jazda w Brazylii zemsci sie na nim... gdyby zaczelo padac 2 min pozniej, Glock bylby juz na mecie kiedy Vettel i Lewis wchodzili w te ostatnie zakrety.
Maki sie ciesze, mysla pewnie ze wyhodowali sobie Schumiego na nastepna dekade...

... mam nadzieje, ze bardzo szybko ta teza zostanie negatywnie zweryfikowana.

A Kubica... no pewnie ze szkoda ze nie jest trzeci. Heidfeld tez przegral walke o 5 miejsce z Alonso...ale co zrobic. Ostatnie wyscigu byly dla BMW juz tylko kula u nogi..byle skonczyc ten caly cyrk. Wypatrywali tego momentu jak beda mogli sie zaszyc juz w tych swoich laboratoriach z wielkim komputerem...Kubica byl jedynym ktory chcial, ale checi to za malo.
Czy naprawde w przyszlym sezonie zmieni sie az tak wiele, aby zupelnie odpuscic rozwiazywanie problemow ktore sie teraz narodzily...?...
z odpowiedzia na takie pytanie trzeba bedzie poczkeac do pierwszego wyscigu sezonu.

Plan dla Kubicy i BMW... rownorzedna walka z Makami lub Ferrari. W polowie rozegranych wyscigow.



ewcia - Cz lis 13, 2008 9:14 pm
Minelo juz jedenascie dni od zakonczenia tegorocznego sezonu F1...

Mam cos jednak na pocieszenie:

http://f1.wp.pl/kat,101088,title,Jak-Fe ... caid=16f5e

Wybaczcie ze wp.pl



michal.lfc - Pn lis 17, 2008 12:11 pm
Sezon niedawno sie skonczyl, a juz zespoly testuja nowe bolidy.

m. in. cacko Roberta na kolejny sezon:

http://www.f1today.nl/fotos/testsessies ... mber-2008/



LfcManiak - Pn lis 17, 2008 3:26 pm
Dziwacznie i zabawnie te bolidy teraz wygladaja.. Jak na razie BMW niezle, ale to dopiero pierwsze dni testow.



Adam_LFC - Pn lis 17, 2008 6:39 pm
Powiem szczerze, ze nowy wyglad bolidu zespolu BMW Sauber mocno mnie zaskoczyl. Upodobnil sie do bolidow, ktore byly uzytkowane 10-15 lat temu. Czy to dobrze? Mam nadzieje, ze tak Bo jak to sie mowi: nie szata zdobi czlowieka (w tym przypadku samochod). Oby wyniki byly jak najlepsze.
Druga ciekawa rzecza, ktora od razu zauwazylem jest fakt, ze inzynierowie i mechanicy dotykaja bolidu w gumowych rekawiczkach, w przeciwnym razie zostaliby porazeni pradem. Juz jeden przypadek sie taki zdarzyl Bardzo interesuje mnie ten nowy system odzyskiwania enegrii i jestem ciekawy jak sie sprawdzi podczas wyscigow...
Pozyjemy, zobaczymy



adam_25 - Pn lis 17, 2008 9:11 pm

Powiem szczerze, ze nowy wyglad bolidu zespolu BMW Sauber mocno mnie zaskoczyl. Upodobnil sie do bolidow, ktore byly uzytkowane 10-15 lat temu.

to sie nazywa "przepisy dotyczace aerodynamiki w formule 1", jak by mogli, to by wygladalo jak bolid z poprzedniego sezonu, ale przepisy to przepisy, i musieli sie dostosowac...



LfcManiak - Pt gru 12, 2008 4:44 pm
http://www.sport.pl/moto/1,88648,605740 ... lucja.html

Przeciez to bedzie calkowicie inny sport! Wyobrazacie sobie wyscig, w ktorym nie ma tankowania, wszyscy maja takie same silniki, skrzynie biegow i aerodynamike? Owszem, wtedy glowna role pelnilyby umiejetnosci kierowcy, ale na niektorych, waskich torach, gdzie o wyprzedzanie jest bardzo ciezko taki wyscig bylby nieskonczenie nudny... Nie mowiac juz o mniejszych predkosciach i przyczepnosci. Za duzo tych zmian!



bizzy - Śr gru 31, 2008 1:39 pm
Dziś podobnie jak Pani Marina Dalglish, Luis Hamilton został uhonorowany tytułem MBE .

Pzdr



MaG - Śr mar 18, 2009 4:24 pm
w pierwszej chwili (tj wczoraj) myślałem, że to po prostu jakiś żart...
ale okazuje się, że chyba jednak nie... http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,639 ... ynski.html



LfcManiak - Śr mar 18, 2009 4:35 pm
Miały być albo medale, albo po staremu, czyli punkty... A tu nagle Bernie sobie myśli "a co tam, połączmy oba pomysły, będzie ciekawiej." No i jest. Bez sensu. Do początku sezonu jeszcze 1,5 tygodnia, może ktoś im przemówi do rozsądku
Przecież na takich zasadach Ferrari będzie nie do wyjęcia. Nie wspominając o już teraz niemałych problemach Roberta z KERS... Jeśli ten przepis się utrzyma, to Kubica raczej nie będzie miał wielkich szans na tytuł. Może być w każdym wyścigu drugi, zdobyć paręnaście razy po 8 pkt a i tak nie zostanie mistrzem. Za to inny kierowca wygra sobie dajmy na to cztery wyścigi i będzie mógł jechać na wakacje? Paranoja.

Swoją drogą, nieźle nam się dzieje w stawce. Toytota, Renault i Brawn(jednak tutaj chyba tylko dla zyskania sponsorów, chociaż kto wie...) zaskakują wysoką formą, Maki wręcz przeciwnie. Oj, będzie ciekawie.



Adamex - Śr mar 18, 2009 5:23 pm
Ja bym się najbardziej obawiał Brawn GP bo są mocni i nie wygląda na to że jeżdżą na oparach czy nie doważonym bolidem. Maki już się odbijają od dna , Kovalainen dzisiaj wykrecił niezły czas w Jerez . A co do Kubicy i KERS , Robert będzie jeździł z tym systemem jeżeli uzna że jest to bardziej korzystne aniżeli bez tego systemu. KERS nie jest obowiązkowe przecież w tym sezonie. Co do formy BMW to tak naprawde nie można stwierdzić czy są na tyle mocni by walczyć z Ferrari i spółką . Wydaję się że tempo wyścigowe mają mocne ale obawiam się o pojedyncze okrążenia potrzebne w Q mogą nie mieć najlepsze. A wydaje się że kwalifikację bedą kluczowe w tym sezonie ze względu na prognozowane liczne kolizje w 1 zakręcie z przednimi skrzydłami w roli głównej. Pierwsza dwójka pojedzie a reszta wizyta w PIT-lane... . Czarnym koniem tego sezonu chyba będzie BRAWN GP , Toyota... ale czuję że i tak najbardziej wszystkich zaskoczy Sebastian " 1 punkt" Vettel

P.S. A nowego systemu medalowego nie skomentuje...



LfcManiak - Śr mar 18, 2009 8:32 pm
"Zdaniem Anglika, nowa regulacja spotka się z ciepłym przyjęciem wśród kierowców. – Myślę, że ci którzy wiedzą, że będą wygrywali są zadowoleni, a tym, którzy nie mają na to szans i tak jest wszystko jedno. Światowa Rada jednogłośnie przyjęła zmianę, a jeśli chodzi o kolejne lokaty i klasyfikację konstruktorów, wszystko zostaje po staremu – dodał szef FOM."

Czy on upadł na głowę?! Przecież to jest jawne faworyzowanie najlepszych zespołów, może niech przeprowadzą testy i najwolniejsze teamy wyrzucą z serialu? Co się dzieje w tym F1..



Grzegoorz - Cz mar 19, 2009 12:34 am
dla mnie ten przepis jest... zeby nie powiedzieć brzydko... nienormalny. W tym momencie, zawodnik na będący na parę okrążeń przed metą drugi, nie będzie dbał o to, żeby dojechać do mety tylko, żeby wygrać. Sprowadza się to do tego, że drugie miejsce będzie nie wiele więcej warte niż ostatnie... a to już jest paranoja... to jest śmieszne... czy ktoś jeszcze wpływ na tą decyzje... bo trzeba by mu przemówić do rozsądku...



rossmann - Cz mar 19, 2009 8:22 pm
Od razu napiszę, że jestem przeciwny "systemowi medalowemu" w F1, powodów nie będę przytaczał bo mniej więcej pokrywają się z waszymi. Jeśli już coś reformować to raczej zmieniłbym ilość punktów dając więcej za pierwsze i bonusy za pole position ( np dodatkowe punkty dla kierowcy, który w danym sezonie najwięcej razy je zdobywał ).

Jedyny pocieszający fakt to taki ( a chyba niektórzy o tym zapominają ), że tylko o pierwszym miejscu na koniec będzie decydowała ilość wygranych wyścigów. Drugie, trzecie i dalsze miejsca to już po staremu - jedynie punkty.

Pewną ulgę przynosi także informacja, iż przez ostatnie 30 lat tylko dwa razy kierowca który zdobywał tytuł mistrza nie był tym, który wygrał najwięcej wyścigów ( w 1986 - Alain Prost i w 2008 - Hamilton ).

Edit: DWT-Adas - dzięki za uświadomienie mi mojej pomyłki Statystykiem ani historykiem F1 nie jestem, info brałem z F1forum - jak pokazałeś na wklejonym zestawieniu - było kompletnie błędne



DWT-Adas - Cz mar 19, 2009 8:37 pm
Kod: Zaznacz całysezon    mistrz           najwięcej zwycięstw
1958     Mike Hawthorne   Stirling Moss
1964     John Surtees     Jim Clark
1967     Denny Hulme      Jim Clark
1977     Niki Lauda       Mario Andretti
1979     Jody Scheckter   Alan Jones
1981     Nelson Piquet    Alain Prost
1982     Keke Rosberg     Didier Pironi
1983     Nelson Piquet    Alain Prost      
1984     Niki Lauda       Alain Prost   
1986     Alain Prost      Nigel Mansell
1987     Nelson Piquet    Nigel Mansell   
1989     Alain Prost      Ayrton Senna   
2008     Lewis Hamilton   Felipe Massa

Mi też się te zmiany nie podobają, ale jako, że i tak wpływu na decyzję FIA i dziadka Berniego nie mam nie pozostaje nic innego jak siąść i czekać. Emocje i tak będą a czy rozwiązanie takie się sprawdzi i kto po sezonie będzie najbardziej narzekał to się okaże.



Grzegoorz - Pt mar 20, 2009 11:05 am

Jedyny pocieszający fakt to taki ( a chyba niektórzy o tym zapominają ), że tylko o pierwszym miejscu na koniec będzie decydowała ilość wygranych wyścigów. Drugie, trzecie i dalsze miejsca to już po staremu - jedynie punkty.


to chyba jeszcze gorzej. System przyznawania zwycięstwa bardzo mi się nie podoba, ale jak już jest to niech będzie jednolity... bo tak to dojdzie do tego, że za pierwsze miejsce będzie wg, ilości zwycięst, drugie wg. ilości punktów, trzecie np wg. ilości dojechanych wyścigów do końca... itd... Ważne jest, żeby system przyznawania miejsc na końcu był przejrzysty.



LfcManiak - Pt mar 20, 2009 6:26 pm
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,FIA-wyco ... &_ticrsn=3
I mają kurde szczęście!



rossmann - Pt mar 20, 2009 7:05 pm
I bardzo dobrze! Ale swoja droga trochę się FIA skompromitowała...



Grzegoorz - Pt mar 20, 2009 10:42 pm

http://f1.wp.pl/kat,1775,title,FIA-wycofuje-sie-ze-zmiany-regulaminu,wid,10964794,wiadomosc.html?ticaid=17b44&_ticrsn=3
I mają kurde szczęście!


bardzo dobre wieści... gorzej, że nadal mają zamiar to wprowadzić, tylko że za rok. Może do tego czasu zmądrzeją



LfcManiak - Pt mar 27, 2009 3:25 am
Po pierwszym treningu:
- Williams mocny czy na oparach? Jednak chyba pierwsze i drugie miejsce to nie przypadek..
- FIAmilton zasłona dymna, przecież Tatuś się zapłacze jak będzie tak słabo!
- Kubica pokazuje, że bez KERS też da się jeździć, jednak bez tego NIE MA szans na dobry wynik w Melbourne. Jakiekolwiek punkty będą sukcesem. Samo BMW też jakoś średnio, mam nadzieję, że odpuszczenie zeszłego sezonu i szansy Kubicy zaprocentuje jednak..
- Brawn chyba pokazówka, wyjeżdzają na jedno/dwa okrążenia i robią świetne czasy, ciekawe jak to będzie wyglądało w samym wyścigu.
- Force India w końcu nie ostatni, za to w środku stawki z dobrym miejscem Sutila.

Będzie ciekawie, drugi trening już niebawem.

~No i jednak sensacyjne rozstrzygnięcia. Trójka dyfuzorów na czele, Ferrari, Maki, BMW daleko. Oj będzie się działo w qualach.



lechpoznanPL - Pt mar 27, 2009 8:22 pm
Słuchajcie, czy jest jakiś chętny na sponsora, który kupił by jakieś gadżety w nagrodę zwyciezcom typera f1. Strona bardzo popularna, 4 wynik w google pod "kubica", bardzo dużo userów, jak się rozprzestrzeni typer będzie extra popular.

Łapie się ktoś na to? Szczegóły pod [url]gg:8801610[/url]



tedix - Pt mar 27, 2009 8:59 pm

Słuchajcie, czy jest jakiś chętny na sponsora, który kupił by jakieś gadżety w nagrodę zwyciezcom typera f1. Strona bardzo popularna, 4 wynik w google pod "kubica", bardzo dużo userów, jak się rozprzestrzeni typer będzie extra popular.

Łapie się ktoś na to? Szczegóły pod [url]gg:8801610[/url]

Ja moge za sponsorować Twojego typera więcej na PW



LfcManiak - So mar 28, 2009 7:13 am
Brawn nie do wyjęcia, brawo Kubica! Hamilton żałosny, mistrz świata poddaje się bez walki. Widać pupilek jak już nie ma najlepszego bolidu to wcale nie chce mu się jeździć. Robert pokazuje, że jest najlepszym kierowcą, bez KERS, bez dyfuzora pokonuje Ferrari, Williamsy i Toyoty. Gdzie jest Heidfeld? Zaskoczył Red Bull, świetne wyniki Vettela i Webbera. Szkoda mi Alonso, ciężko mu będzie się przebić.
Chociaż... W tym pierwszym zakręcie wszystko będzie mogło się zdarzyć, kierowcy nie widzą ogromnego przedniego skrzydła, a jak wiadomo jest to jeden z najważniejszych elementów. Wielka kraksa, i cała czołówka do boksów. O Roberta się nie boję, już niejednokrotnie pokazał, że start ma świetny. Przeżyć pierwszy zakręt, potem będzie już dobrze. Jakby tak się te Brawny zderzyły..
Już nie mogę się doczekać

~A w bolidzie Hamiltona jednak awaria, prawdopodobnie skrzyni biegów.


Strona 6 z 8 • Znaleziono 1352 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8